Czekając na arcydzieła. Filmowe premiery AD 2014

Rok 2013 nie był przełomowy dla branży filmowej. Duży rozrzut w wynikach wszelkich rankingów sugeruje jedną rzecz: nie oglądaliśmy jednoznacznych arcydzieł. Czy w nowym roku to się zmieni? Ciężko wyrokować, wiadomo natomiast, że swoje premiery będzie miało wiele filmów, na które mocno czekamy. Oto nasz subiektywny wybór:

The Raid 2
reż. Gareth Evans
Premiera: 21 stycznia

Pierwsza część filmu Garetha Evansa to była prawdziwa torpeda. Pięć minut gadania i 80 minut adrenaliny czyniło z “The Raid” jedno z najbardziej emocjonujących widowisk ostatnich lat. Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale z niesamowitym Iko Uwaisim w roli głównej to może się udać!

Nimfomanka cz. 2
reż. Lars von Trier
Premiera: 31 stycznia

Pierwsza część wzbudziła więcej pytań, niż dała odpowiedzi. Trier moralizuje (!?), a może znów robi sobie jaja ze wszystkich. Odpowiedź poznamy końcem stycznia. Fragmenty pokazane na końcu części pierwszej sugerują, że będzie ostrzej niż w części pierwszej, chyba że to kolejna prowokacja słynnego Duńczyka.

Zniewolony. 12 Years a Slave
reż. Steve McQueen
Premiera: 31 stycznia

Mówić, że wybierając temat niewolnictwa, Steve McQueen poszedł na łatwiznę mogą chyba tylko ci, którzy nieuważnie oglądali poprzednie filmy reżysera. Autor “Głodu” i “Wstydu” wydaje się być twórcą równie bezkompromisowym jak bohater jego filmu Solomon Northup. Krytycy zgodnie chwalą odtwarzającego główną rolę Chiwetela Ejiofora, któremu w filmie towarzyszą takie sławy jak Brad Pitt, Michael Fassbender i Benedict Cumberbatch.

American Hustle
reż. David O. Russell
Premiera: 31 stycznia

Film, który ma przekonać niedowiarków, że David O. Russell wielkim reżyserem jest. Christian Bale, Amy Adams, Bradley Cooper, Jennifer Lawrence i Jeremy Renner w klimacie lat 70-tych i zawiła intryga. Brzmi zupełnie inaczej niż oscarowy “Poradnik pozytywnego myślenia”, ale czy brzmi lepiej?

Ona
reż. Spike Jonze
Premiera: 14 lutego

Spike Jonez, Joaquin Phoniex z wąsem i premiera zaplanowana na Walentynki. To się musi udać. Jeśli dodamy, że historia opowiada o mężczyźnie zakochanym w systemie operacyjnym przemawiającym uwodzicielskim głosem Scarlett Johansson to wcale nie musi być typowa historia na święto zakochanych. Oby tylko dystrybutor nie stchórzył tak jak to było z „Where the wild things are”, które ostatecznie nie weszło do polskich kin.

Co jest grane, Davis?
reż. Ethan CoenJoel Coen
Premiera: 28 lutego

“Miszczoskie” tłumaczenie tytułu “Inside Llewyn Davis” nie wyklucza genialnego filmu. Autorzy „To nie jest kraj dla starych ludzi” rzadko zawodzą, dlatego historia folkowego muzyka z lat 60-tych zapowiadana jest jako kolejne arcydzieło genialnego duetu. A jeśli dodać, że za muzykę odpowiada T-Bone Burnett to zapowiada się prawdziwa filmowa uczta.

Witaj w klubie
reż. Jean-Marc Vallee
Premiera:14 marca

Matthew McConaughey kontynuuje swój triumfalny pochód. Amerykański aktor ostatnio jest dosłownie w co drugim filmie i w każdym pokazuje dużą klasę. Towarzyszy mu Jared Leto, który po “Requiem dla snu” ma już doświadczenie w produkcjach o uzależnieniu.

The Grand Budapest Hotel
reż. Wes Anderson
Premiera: 28 marca

Na Wesa Andersona można liczyć jak na Zawiszę. Amerykański twórca do tej pory nie zaliczył jeszcze żadnej wpadki. W swojej najnowszej produkcji zgromadził imponującą plejadę gwiazd. Zapowiedzi sugerują, że w filmie będzie to wszystko za co fani pokochali Andersona: wyjątkowy klimat, humor i wielka miłość do kina. Czego chcieć więcej?

Tylko kochankowie przeżyją
reż. Jim Jarmusch
Premiera: 25 maja

Oceny wampirycznego filmu Jima Jarmuscha po jego przedpremierowym pokazie na American Film Festival były zróżnicowane. Tom Hiddleston i Tilda Swinton jako wampiryczni kochankowie i nieśpieszny klimat amerykańskiego mistrza nastrojowego kina. To na pewno nie będzie film dla fanów „Zmierzchu”.

Inherent Vice
reż. Paul Thomas Anderson
Premiera: data nieznana

Autor “Mistrza” ekranizuje Thomasa Pynchona, który uchodzi za twórcę całkowicie niefilmowego. Joaquin Phoniex w roli hippisowskiego prywatnego detektywa poszukującego byłej dziewczyny i dekadencki klimat przełomu lat 60-tych i 70-tych. Zapowiada się filmowy trip roku 2014.

Daty premier pochodzą od dystrybutorów i mogą ulec zmianie za co redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Jan Prociak

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.