„Analizuję każde słowo i dźwięk…” – wywiad z Anną Przybył

Czy w świecie pełnym oczekiwań i samotności, pędu za sukcesem i bezradności można żyć w zgodzie z samym sobą? Anna Przybył udowadnia, że tak. „Pragnienia” to poetycka podróż po zakamarkach kobiecej wrażliwości, która staje się uniwersalną opowieścią o człowieku. Debiutancka płyta artystki ukaże się 25 kwietniu tego roku.

Bliższa jest Pani poezja czy muzyka? Która pasja zrodziła się jako pierwsza?

W tym momencie zarówno poezja jak i muzyka są mi równie bliskie, jednak to właśnie poezję pokochałam jako pierwszą i łatwiej jest mi poruszać się w obszarach z nią związanych. Postanowiłam połączyć ze sobą te dwie dziedziny sztuki, ponieważ umiejętnie zestawione potrafią dotrzeć dużo dalej, niż każda z osobna.

Anna Przybył debiutuje płytą “Pragnienia”


W Pani utworze “Niepokój” słyszymy dojrzałą, poważną kobietę, która sporo przeżyła. Czy taka właśnie jest też Anna Przybył? Pozwala sobie Pani czasem na odrobinę szaleństwa?

Niepokój nie opowiada o kobiecie, która dużo przeżyła, lecz o dziewczynie przepełnionej lękami i strachem przed czymś z pozoru nieuchwytnym, co być może nawet nie istnieje. Nie jest dojrzała, lecz zagubiona w swoim świecie i bezbronna. Nie ukrywam, że jest to dla mnie ważny utwór, ponieważ powstał na bazie prawdziwych doświadczeń. Często czuję się małą dziewczynką, która nie dorosła do swych lat, zagubioną w swoich marzeniach i ideach. Na pewno szaloną, jeśli rozumieć to jako przekraczanie granic i momenty pełne ekspresji. Zawsze jednak towarzyszy mi szczypta melancholii i tak zapewne już pozostanie.

Obecnie najłatwiej jest się wypromować poprzez talent show. Czy myślała Pani kiedyś o udziale w takim programie?

Owszem, był czas kiedy miałam myśli, by spróbować swoich sił w talent show, nawet uczestniczyłam w castingu wraz z moim autorskim repertuarem. Usłyszałam od jury, że to piękne utwory, które zapewne świetnie sprawdzą się na koncertach, lecz nie w komercyjnym programie. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami. Postanowiłam szukać innych ścieżek dotarcia do odbiorcy.

Właściwa percepcja muzyki jest bardzo ważna, w jakich warunkach lubi Pani jej słuchać?

W związku z tym, że słucham głównie muzyki przesiąkniętej melancholią i refleksją, dla właściwej percepcji potrzebuję pełnego skupienia, więc ciszy. Nie bez znaczenie jest też moje otoczenie, które powinno współgrać z nastrojem utworów. Świece i lampka wina pomagają wyraźniej odbierać bodźce.

Przy jakiej muzyce najchętniej bawi się Pani w klubach, a przy jakiej relaksuje?

Nie przepadam za muzyką klubową, nie przemawia też do mnie dzisiejsza kultura tańczenia w pojedynkę. Jeśli taniec we dwoje to chętnie przy kultowej muzyce z lat 80tych. Paradoksalnie chyba nie do końca relaksuję się przy muzyce, bo za bardzo się w nią wczuwam, analizując każde słowo i dźwięk.

Co sprawia w Pani życiu, że warto się uśmiechać, a co najczęściej wywołuje na Pani twarzy smutek? Która emocja pojawia się częściej?

Przede wszystkim moi bliscy są w stanie wywołać we mnie szczery uśmiech, bo właśnie przy nich jestem rozluźniona i nieskrępowana presją poprawności. Zawsze warto się uśmiechać, bo jest to piękno w czystej postaci, które potrafi zdziałać wiele dobrego. Warto obdarowywać uśmiechem innym ludzi, bo pozwala on, jestem pewna, łatwiej przetrwać dzień. Nie potrafię ocenić, czy więcej jest w moim życiu smutku, czy radości. Te dwa uczucia jednako walczą o moją atencję i zwykle się przenikają.

Czy chciałaby Pani eksperymentować z innymi gatunkami muzycznymi, jeśli tak o jakich Pani myślała?

Mam kilka muzycznych marzeń, ale powiem o tym nieco więcej, gdy zaczną się urzeczywistniać. Myślę, że będę dążyć w stronę szeroko pojętej kobiecości. Przede wszystkim chcę walczyć o to, by nie zatracić siebie. Poza tym wszelkie eksperymenty dozwolone.

Co Pani sądzi o kondycji współczesnej polskiej muzyki, szczególnie młodych twórców?

Uważam, że w naszym kraju jest bardzo wielu utalentowanych twórców. Czasami tylko niełatwo do nich dotrzeć, a szczególnie do tych, którzy tworzą niszową muzykę. Bez wsparcia dużych wytwórni lub pokaźnych zasobów finansowych jest niezwykle trudno stać się widzialnym, dlatego zachęcam do poszukiwań, nie tylko na głównych stronach, lecz także w zakamarkach sieci.

Dzisiaj piosenka estradowa lubi posługiwać się różnymi konwencjami, czasami ociera się to nawet o kontrowersje czego przykładem jest sukces Karoliny Czarneckiej. Jak Pani postrzega tego typu eksperymenty?

Kontrowersja nie jest zła, o ile użyta jest w słusznym celu. Karolina Czarnecka zapewne nie spodziewała się tak dużego sukcesu, ale także tego jak zostanie przez większość odebrany utwór, który prezentowała. Należy zadać sobie pytanie, czy artysta powinien ponosić odpowiedzialność za świadomość odbiorcy. Podobnie jak z wielkimi wynalazkami, które miały uratować świat, a w niewłaściwych rękach stawały się narzędziem zbrodni, edukacyjny utwór może stać się destrukcyjny, gdy trafi na nieodpowiedniego odbiorcę.

Więcej informacji na stronie artystki http://annaprzybyl.pl

————————————————

Anna Przybył (ur. 02.10.1991, Słubice) – poetka, piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów – debiutująca na rynku muzycznym albumem studyjnym “Pragnienia”. Umiejętności wokalne doskonaliła pod okiem Ewy Nawrot, znanej wokalistki jazzowej, a także w Studium Sztuki Wokalnej prof. Jadwigi Gałęskiej- Tritt „Vocalart”.  Aktorstwa uczyła się w  Akademii Sztuk Scenicznych  oraz w pracowni  Piotra Dehra, dyrektora artystycznego Studia Poezji Śpiewanej i Piosenki Literackiej w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu. W swojej pracy łączy walory artystyczne tekstu i dźwięku, tworząc unikalne, oszczędne brzmieniowo kompozycje w duchu piosenki poetyckiej.

Debiutancka płyta Anny Przybył łączy w sobie liryczne, pełne emocji teksty z wysublimowanymi aranżacjami, z których większość stworzył Jacek Hoduń. Teksty autorskie oraz interpretacje wierszy m.in. ks. Jana Twardowskiego oraz Haliny Poświatowskiej charakteryzuje silny, wyczuwalny ładunek emocjonalny. Utwory zostały zrealizowane w Studiu S4 Polskiego Radia  pod okiem wielokrotnie nagrodzonego nagrodą Fryderyk, realizatora Leszka Kamińskiego.

Kasia Banaś – wywiad

O najbliższej wystawie, malarstwie inspirowanym poezją i kulturalnym życiu Wrocławia rozmawiamy z Kasią Banaś. Zapraszamy do lektury wywiadu z malarką!!! Czytaj dalej

Sylwia Kaczmarek – wywiad

Z aktorką i reżyserką Sylwią Kaczmarek rozmawiamy o jej projekcie Homo Geminus, obecności sztuk wizualnych w teatrze i różnicy między pracą w Polsce i na Wyspach Brytyjskich. Zapraszamy do lektury! Czytaj dalej

Bartolomeo Koczenasz – wywiad

Bartolomeo Koczenasz to młody krakowski fotograf, podróżnik i artysta. Studiuje filozofię, prowadzi zajęcia z jogi śmiechu. Jest laureatem ubiegłorocznego konkursu Fresh Zone organizowanego w ramach ArtBoom Festiwal oraz jurorem tegorocznej edycji. Rozmowa dotyczy jego planów na rok 2013, polskiej przestrzeni publicznej, kondycji Polaków w kwestii śmiechu oraz studiowania filozofii. Czytaj dalej

Anna Bujak – wywiad

Do 3 kwietnia w przestrzeniach ekspozycyjnych Centrum Kultury Agora można było oglądać wystawę rzeźb wrocławskiej artystki Anny Bujak. Opowieść o cieniu była kolejną już odsłoną twórczości rzeźbiarki, w ramach której rzeźbiarka zaprezentowała znany już szerszej publiczności cykl dyplomowy, jak i kilka zupełnie nowych realizacji. Czytaj dalej

“Sztuka latania według Joanny Styrylskiej-Gałażyn” – wywiad

W marcu w „Galerii Onamato” odbyła się wystawa pt. „Sztuka latania”, podczas której można było zobaczyć prace Joanny Styrylskiej-Gałażyn. Z tej okazji artystka opowiedziała nam o swoich inspiracjach, planach artystycznych oraz o wartościach, które powinny towarzyszyć działalności twórczej. Czytaj dalej